Wydarzenie

Gala operowa

filharmonia

11.06.10 (pt.)

Wykonawcy:

Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Pomorskiej
Tadeusz Wojciechowski
 dyrygent
Iwona Socha sopran
Rafał Bartmiński tenor
Sławomir Pietras słowo

Repertuar:

arie i duety:
Mozart – Czarodziejski flet, Don Juan
Gounod – Faust
Bizet – Carmen
Puccini – Tosca, Gianni Schicchi, Cyganeria, Turandot
Verdi – Traviata, Aida

Bilety:

Sprzedaż internetowa biletów na koncert: www.ebilet.pl

Ponad 50 symfonii, kilkadziesiąt koncertów fortepianowych, skrzypcowych, fletowych i na inne instrumenty solowe z towarzyszeniem orkiestry, blisko 20 mszy oraz inne utwory muzyki kościelnej, 13 oper, które do dnia dzisiejszego znajdują się w repertuarze wszystkich teatrów operowych świata – to dorobek zaledwie 35-letniego Mozarta (1756–1791). Bodajże z największym entuzjazmem, świadczy o tym także jego obfita korespondencja, tworzył opery, przede wszystkim w panującym wówczas stylu włoskim i do włoskich na ogół tekstów. Wśród niewielu oper do tekstu niemieckiego najważniejsze są  jego singspiele – śpiewogry czy też opery balladowe, czyli nieskomplikowane utwory sceniczne z fragmentami mówionymi. Mają najczęściej charakter komiczny lub romantyczny, często zawierają elementy niezwykłości i magii, a wśród bohaterów scenicznych pojawiają się postaci fantastyczne. Za najwybitniejszego przedstawiciela tego gatunku uznano właśnie  Mozarta, który „rozwinął formę singspielu do doskonałości, przekraczając zarazem jego ramy gatunkowe (np. Uprowadzenie z seraju, Czarodziejski flet)”. Twórczość operowa mistrza Amadeusza miała  też chyba najważniejsze znaczenie dla ogólnego rozwoju muzyki: „podporządkował muzykę akcji scenicznej i pogłębił ogromnie jej dramatyczny wyraz, nie zatracając nic z włoskiej melodyjności i wdzięku, dając śpiewakom zarazem pełną możliwość zabłyśnięcia wirtuozowskim kunsztem, (…) W końcu wzbogacił znaczenie i usamodzielnił partie orkiestrowe, ograniczone przedtem niemal wyłącznie do roli akompaniamentu”.

Giuseppe Verdi uważany za najwybitniejszego narodowego twórcę słonecznej Italii (1813–1891) pochodził ze skromnej, włoskiej rodziny kupców, i jego droga do sławy nie była usłana różami. Kompozytor nigdy nie zapomniał o tym, że pochodzi z prostego ludu. Przez całe życie komponował dla włoskiej publiczności opery pełne melodii ludowych i dzięki swej wspaniałej muzyce, która trafia prosto do serca, stał się jednym z najpopularniejszych kompozytorów operowych nie tylko we Włoszech, ale też w całej Europie. Drogę do sławy otworzyła 29-letniemu Verdiemu opera Nabucco, ze słynną “arią na chór” – Va pensiero, sull’ai dorate, następnie powstała opera Lombardczycy, z której wywodzi się pierwszy operowy przebój La ma letizia infondere, w latach 50. XIX w.  napisał trzy nieśmiertelne dzieła: Trubadura, Rigoletta (La donna e mobile stanowi wizytówkę tej opery) oraz Traviatę, i kolejne Moc przeznaczenia, Aida… W sumie w ciągu swego długiego życia Verdi skomponował 26 oper. Ostatnią operą już osiemdziesięcioletniego mistrza był Falstaff. Osobne, istotne miejsce w jego dorobku zajmuje piękne, przejmujące Requiem z 1874. Przez  wieki ani muzyka Mozarta, ani Verdiego nic nie straciła ze swej popularności, świeżości. Nadal czaruje, wzrusza, ciągle zdobywa kolejnych wielbicieli, niezmiennie króluje na deskach operowych i estradach koncertowych całego świata.

Gala Operowa, pod dyrekcja maestro Tadeusza Wojciechowskiego, gościć będzie duet młodych, utalentowanych polskich śpiewaków. Ujmujący sopran – Iwona Socha,  uzyskała dyplom katowickiej Akademii Muzycznej, w 2005 zadebiutowała na scenie Opery Śląskiej, kreując partię Małgorzaty w Fauście Gounoda a także rozpoczęła współpracę z Teatrem Wielkim-Operą Narodową w Warszawie. Finalistka Konkursu Wokalnego im. Różyckiego w Gliwicach, Polskiej Pieśni Artystycznej w Warszawie oraz laureatka I nagrody VII Międzyuczelnianego Konkursu Słowiańskiej Muzyki Wokalnej w Katowicach. Już jako wybijająca się studentka trzeciego roku rozpoczęła regularną współpracę z Filharmonią Śląską, wkrótce zaprezentowała się na estradach innych filharmonii, w tym wielokrotnie w bydgoskiej. Nasi melomani poznali tę uroczą, niezwykłej urody sopranistkę w solowych partiach Bachowskiego Oratorium na Boże Narodzenie (2005), Magnificacie (2006), a pod koniec 2007 w koncertach sylwestrowych. Artystka ma bowiem wiele do zaoferowania, w swoim bogatym repertuarze posiada dużo pieśni, arii operowych i oratoryjnych oraz partii operowych. Koncertuje w kraju i za granicą (Niemcy, Belgia, Francja). Od 2007 jest solistką Operetki Warszawskiej.

Tenor  Rafał Bartmiński urodził się w 1977  w Lublinie. Uzdolniony śpiewak, absolwent wydziału wokalno-aktorskiego katowickiej Akademii Muzycznej. Już od pierwszego roku studiów rozpoczął intensywną działalność koncertową. Na scenie operowej zadebiutował partią Leńskiego w Eugeniuszu Onieginie Piotra Czajkowskiego (Teatr Wielki-Opera Narodowa, scena kameralna 2002), następnie związał się z Warszawską Operą Kameralną, a od 2003 stale współpracuje z Teatrem Wielkim-Operą Narodową w Warszawie. W 2001 został laureatem III nagrody XI Konkursu Wokalnego im. Ady Sari w Nowym Sączu, a podczas  IV Międzynarodowego Konkursu Wokalnego im. Stanisława Moniuszki w Warszawie został uznany za „najbardziej obiecującego polskiego tenora”. W 2007 otrzymał II miejsce i kilka nagród pozaregulaminowych w VI Międzynarodowym Konkursie Wokalnym im. Stanisława Moniuszki w Warszawie. Artysta występował m.in. z zespołem „Opery Polskiej”, Teatru Wielkiego w Poznaniu oraz  moskiewskiego teatru Bolszoj. Od 2006  stale współpracuje z Operą Wrocławską.

NEWSY Z INTERNETU

Specjalna komisja bada, czy na Jasnej Górze znajdują się nieznane dzieła Mozarta odkryte w 2008.

W klasztorze analizowanych jest 18 partytur opisanych nazwiskiem austriackiego kompozytora. Nuty, które są przedmiotem badania, przepisali osiemnastowieczni kopiści. To oni nanieśli na papier informacje, że autorem kompozycji jest Mozart. Dyrektor Ośrodka Promocji Kultury Gaude Mater, Małgorzata Nowak, twierdzi, że prawdopodobieństwo, iż są to w istocie dzieła Mozarta jest bardzo duże. Wyjaśnia, że muzycznie i harmonicznie partytury brzmią jak jego utwory. Z kolei przewodniczący Zespołu Naukowo-Redakcyjnego Jasnogórskich Muzykaliów dr hab. Remigiusz Pośpiech z Uniwersytetu Opolskiego będzie zabiegał o to, by utwory zbadali najlepsi, czyli austriaccy lub niemieccy badacze twórczości Mozarta. Zespół znalazł w jasnogórskich zbiorach 20 rękopisów sygnowanych nazwiskiem Mozarta, z czego 7 to utwory znane, w 4 innych przypadkach stwierdzono już, że autorami byli inni kompozytorzy, a 9 to dzieła nieznane, nieujęte w katalogu twórczości kompozytora. Do chwili stwierdzenia, że kto inny był autorem tych kompozycji, szanse na to, iż to rzeczywiście dzieła Mozarta, są jak 50 do 50. Aby przesądzić o autorstwie, konieczne są drobiazgowe analizy stylu, fraza po frazie, w porównaniu z innymi utworami. Mozart napisał ponad 600 kompozycji. Przypuszcza się, że w Polsce mogą być jego inne nieznane dzieła, najwięcej jest ich właśnie na Jasnej Górze. To największy historyczny zbiór muzyczny w Polsce, jeden z największych w Europie Środkowowschodniej. Liczy ponad 3 tys. utworów. Członkowie działającego od 2003 Zespołu Naukowo-Redakcyjnego Jasnogórskich Muzykaliów przypuszczają, że mogą być tam również nieznane dzieła Josepha Haydna, wymaga to jednak dalszych analiz. To nie koniec jasnogórskich rewelacji – Remigiusz Pośpiech wysłał do zbadania również partytury innego wielkiego klasyka wiedeńskiego Józefa Haydna (1732–1809), wydobyte z przepastnych archiwów na Jasnej Górze. W Klasztorze Paulinów zgromadzono ponad 3 tysiące utworów, często nieznanych muzyków. Dwie trzecie to rękopisy, które trafiały do klasztoru przez wieki. Wykonywała je specjalna jasnogórska orkiestra.

Przez nieudany przemyt nuty opery „Falstaff” Verdiego  trafiły do lubelskiej Biblioteki Narodowej.

Ten niezwykle cenny zabytek muzyczny z XIX wieku celnicy znaleźli w Terespolu podczas kontroli w międzynarodowym pociągu relacji Saratow–Berlin podczas próby ich przemytu. Nikt z podróżnych nie przyznał się do nich. Po przejściu rutynowej procedury sąd orzekł przepadek zabytku na rzecz Skarbu Państwa, a wojewódzki konserwator zabytków w Lublinie  wskazał Bibliotekę Narodową jako miejsce, gdzie należy nuty przekazać. To „biały kruk” wśród nut, pochodzi z 1893. Wydrukowany został przez włoską firmę G. Ricoldi & C. Nuty Verdiego przetrwały do naszych czasów w niewielu egzemplarzach. Niewiele bibliotek je posiada. Zapis liczy 201 stron.

(na podstawie źródeł internetowych)

Bilety 24