Wydarzenie

Koncert karnawałowy

filharmonia

11.01.08 (pt.)

Wykonawcy:

Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Pomorskiej
José Maria Florêncio
 dyrygent
Henryk Miśkiewicz saksofon

Repertuar:

Bernstein – Candide Uwertura
Ptaszyn Wróblewski – „Altissimonica” – koncert na saksofon improwizujący i orkiestrę symfoniczną
Guerra-Peixe – Suita Pernambucana
Theodorakis – Suita Carnival z muzyki do filmu „Grek Zorba”

Miskiewicz

Kolejny koncert w karnawałowych klimatach; tym razem orkiestra zagra pod batutą José Maria Florêncio, który z początkiem bieżącego sezonu objął funkcję szefa – dyrygenta Capelli Bydgostiensis. Artysta – Brazylijczyk z urodzenia, od wielu lat Polak z wyboru, nie raz prezentował w Bydgoszczy swój dyrygencki kunszt i teraz też zapewne nie zawiedzie (przecież te słynne brazylijskie zabawy karnawałowe!). Do udziału w koncercie zaprosił jednego z najsłynniejszych polskich saksofonistów Henryka Miśkiewicza, o którym mówi się: “czarodziej saksofonu – oprócz tego, że jest genialnym muzykiem, to jest także wspaniałym i ciekawym człowiekiem. (…) Jego charakterystycznie brzmiącego saksofonu po prostu nie można pomylić. (…) Słuchając go ma się wrażenie, że urodził się z saksofonem w ręku”. Muzyka podziwia także Anna Maria Jopek, mówiąc, iż jest to „Wirtuoz saksofonu i klarnetu, największy chyba żyjący mistrz pięknej melodii”. Jan Ptaszyn Wróblewski specjalnie dla niego skomponował koncert na saksofon improwizujący i orkiestrę symfoniczną, pt. „Altissimonica”, „przedsięwzięcie niezwykłe, łączące elementy klasyki i jazzu”, który rozpocznie ten koncert karnawałowy. Dalej program zapowiada się też intrygująco, a więc orkiestra wykona kompozycję, o znamiennym tytule Suita Carnival, Mikisa Theodorakisa – jednego z najważniejszych i najsławniejszych greckich kompozytorów, na koniec zabrzmią tematy Ameryki Łacińskiej, mianowicie słynnego kompozytora brazylijskiego Cesara Guerra-Peixe (zm. w 1993).

Prawykonanie Altissimonica miała we Wrocławiu, 28 czerwca 2000. Orkiestrą Wrocławskiej Filharmonii dyrygował wówczas Jan Walczyński, jako solista wystąpił, jak łatwo przewidzieć, sam Henryk Miśkiewicz. Kompozycja przeznaczona na klasyczną symfoniczną orkiestrę ma cztery wyraźnie wyodrębnione części, które łączy charakterystyczny, dobrze rozpoznawalny motyw. Pojawia się on już na samym początku, a następnie, jako czynnik zespolenia, w każdej z głównych części. Innym ważnym elementem konstrukcji utworu są zróżnicowane w charakterze i oddzielające główne części interludia. Dla mniej zorientowanego słuchacza Mikis Theodorakis to twórca muzyki do Greka Zorby i całego szeregu mniej lub bardziej zaangażowanych piosenek, z których niejedna śpiewali Beatlesi. Jego wielki dorobek w ambitniejszej, symfonicznej muzyce – siedem symfonii, pasja, balety, opery… – pozostaje raczej nieznany. Bo też Theodorakis to trudny przypadek twórcy, którego dzieło przesłoniła polityczna aktywność. Związany z komunizmem od wczesnej młodości stał się ulubieńcem celebrowanym przez wielu lewicowych przywódców. Fidel Castro był jego osobistym przewodnikiem po Kubie, Josip Broz Tito po Jugosławii, Francis Mitterand jeden raz służył mu za kierowcę podczas artystycznych objazdów po Francji… Jego kompozytorskie początki były obiecujące… Dość wspomnieć uznanie, z jakim Igor Strawiński ocenił jego inwencję, a zwłaszcza tetrakordy, czy nagrodę przyznana mu w Moskwie przez Dymitra Szostakowicza… Z jeszcze wcześniejszych lat pochodzi balet Karnavali (Karnawał), którego prapremiera odbyła się w Rzymie, w Teatro dell’Opera w 1953. Theodorakis skomponował go na wygnaniu, na które został skazany za komunistyczną aktywność w 1947, a które spędził na Ikarii na Morzu Egejskim. Podobno dopiero tam, nie w Arkadii, z której pochodzi, zapoznał się bliżej z greckim folklorem. Ze Suity op. 11, którą w 1953 Theodorakis sporządził krótko potem z partytury baletu, popularność zdobyły trzy części: Taniec mężczyzn, Taniec kobiet oraz Taniec miłości. – oprac. Józef Baliński

Ceny biletów: od 15zł do 28zł

Bilety 24