Wydarzenie

Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Pomorskiej

filharmonia

13.05.11 (pt.)

Wykonawcy:

Juozas Domarkas dyrygent
Lukas Geniušas fortepian (laureat II nagrody XVI Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina w Warszawie (2010)

Repertuar:

Czajkowski – I Koncert fortepianowy b-moll op. 23
Czajkowski – IV Symfonia f-moll op. 36

Bilety:

Bilety do nabycia w w kasie biletowej oraz przez internet: www.ebilet.pl

Na estradzie gościć będziemy wybitnych artystów zza wschodniej granicy, reprezentujących różne pokolenia, ale połączonych wielką miłością i zarazem pasją życia – muzyką. Juozas Domarkas ukończył Konserwatorium w Petersburgu, dodatkowo kształcił się u sławnego dyrygenta francuskiego I. Markevitcha. Od 1963 prowadzi Litewską Narodową Orkiestrę Symfoniczną. Występuje gościnnie z liczącymi się orkiestrami w Rosji i innych krajach. Był członkiem jury Międzynarodowych Konkursów im. G. Fitelberga w Katowicach w latach 1991, 1995 i 2003 oraz Konkursów im. S. Prokofiewa w Petersburgu (1993, 1996).

Ma na swym koncie liczne nagrania płytowe z różnymi orkiestrami. Dyryguje też muzyką współczesną, dokonał licznych premier i nagrań, litewskiemu mistrzowi batuty również dedykowano wiele kompozycji. Prowadzi Litewską Narodową Orkiestrę Symfoniczną, z którą występował w Europie i Japonii. Kieruje Wydziałem Dyrygentury Litewskiej Akademii Muzycznej. W 2006 ,,za rozwój kontaktów kulturalnych między Litwą a Polską” przez prezydenta RP, Lecha Kaczyńskiego odznaczony został Krzyżem Kawalerskim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej. Lukas Geniušas, 21-letni pianista, reprezentujący Litwę i Rosję, urodził się w Moskwie, studiuje w tamtejszym Konserwatorium im. Piotra Czajkowskiego. Zdobył wiele laurów konkursów pianistycznych, ostatnie osiągnięcia to II nagroda Scottish International Piano Competition w 2007oraz II nagroda XVI Międzynarodowego Konkursu Chopinowskiego w Warszawie w 2010 i nagroda specjalna Towarzystwa im. Fryderyka Chopina za najlepsze wykonanie poloneza w II etapie. Koncertuje jako solista i kameralista z bogatym repertuarem, od baroku po utwory kompozytorów współczesnych. Młodego wirtuoza klawiatury bydgoscy melomani mieli okazję usłyszeć już w 2009 i wówczas zachwycił interpretacją III Koncertu fortepianowego d-moll Rachmaninowa.

W programie królować będzie muzyka WIELKIEGO EUROPEJSKIEGO ROMANTYKA – PIOTRA CZAJKOWSKIEGO (1840-1893). Wieczór rozpoczną bodajże jedne z najpiękniejszych i najbardziej rozpoznawalnych dźwięków, mianowicie słynnego Koncertu fortepianowego b-moll . Dzieło przepełnione rzewną, słowiańską nutą miało i ma nadal tylu admiratorów co i przeciwników. Wpierw absolutnie odrzucone przez samego Mikołaja Rubinsteina – któremu Czajkowski pierwotnie dedykował ów Koncert, w pełni docenione zostało i wykonane po raz pierwszy przez kolejnego wielkiego mistrza klawiatury i batuty zarazem Hansa von Bülowa. Po jakimś czasie Rubinstein zmienił jednakże zdanie i włączył Koncert b-moll do swego „żelaznego” repertuaru.

Od prawykonania tryumfalny pochód pierwszego fortepianowego dzieła Czajkowskiego trwa do dziś, bowiem wybrzmiewa w najsłynniejszych salach świata w interpretacji największych wirtuozów i niezmiennie porywa publiczność. IV Symfonię f-moll opatrzył Czajkowski taką dedykacją: „memu najlepszemu przyjacielowi”, czyli swej protektorce i dobrodziejce Nadieżdzie von Meck. Jej też w jednym z listów ujawnił program Symfonii,: „Symfonia moja naturalnie jest programowa, ale program ten jest taki, że wypowiedzieć go słowami nie sposób. (…) W istocie moja symfonia jest naśladowaniem piątej Beethovena; to znaczy – naśladowałem nie jego myśli muzyczne, ale zasadnicze idee” . Tymczasem, program nakreślony pani von Meck wskazuje na niezwyciężone fatum ciążące nad człowiekiem, które nie pozwala mu cieszyć się szczęściem (cz.1). Część druga wyrażać ma „ fazę tęsknoty, owo melancholijne uczucie, które ogrania cię wieczorem, gdy siedzisz sam”, natomiast „kapryśne arabeski, nieuchwytne obrazy, które przemykają w wyobraźni, (…) chaotyczne obrazy, które przemykają w głowie, gdy zasypiasz” są treścią części trzeciej. Finał obrazuje święto ludowe, pełne radości i zabawy, przerwanej jednak przez powracające, nie dające się uciszyć fatum. Nikt lepiej nie potrafi przekazać ani piękna, ani głębi, ani słowiańskiej duszy twórczości Czajkowskiego, jak właśnie artyści zza wschodniej granicy – ten koncert będzie niewątpliwym wydarzeniem artystycznym w podążającym powoli do końca sezonie artystycznym Filharmonii.

Bilety 24